Strony

piątek, 23 listopada 2012

Nowy ( 9/? )

Z racji że przegrałam zakład z Sassy musiałam się bardzo sprężyć i napisać kolejną notkę. Oczywiście z dedykiem dla tej która go wygrała także Sassy to dla Ciebie xD Miłego czytania Madzia >^,^<
_______________________________________________

Donghae:
Stałem na balkonie domku patrząc jak osoba, która jeszcze przed chwilką siedziała przy skałach podąża w moją stronę. Z każdym krokiem tajemniczego osobnika upewniałem się w przekonaniu, że to chłopak. Chwilę później nie miałem co do tego żadnych wątpliwość. Chłopak zbliżył się na tyle bym mógł zobaczyć jego twarz. Niemożliwe. To przecież Ryeowook! Nie myśląc dłużej wyrwałem biegiem do domku, z którego chwilę później wybiegłem czym prędzej popędziłem do przyjaciela. Tak dawno go nie widziałem, co On tu robi? Przecież On ...

Eunhyuk:
Uciekać czy przepraszać? Ehhh chyba postawię na to drugie bo jeśli zwieję to kara mnie nie minie, będzie tylko gorzej. Niepewnie ruszyłem w stronę łóżka nie spuszczając oczu z twarzy rodzicielki, która uparcie się nie zmieniała i w sumie nie dziwię się. Mijając komodę położyłem na niej świecznik, który miał mi służyć jako broń w razie włamania. Gdy na swoje nieszczęście znalazłem się koło mamy nie wiedziałem co najpierw zrobić. Wziąć kota czy przepraszać i lecieć po ścierkę.
- Długo jeszcze będziesz się tak bezmyślnie gapił czy weźmiesz tego zwierzaka żebym mogła iść i zmyć to z siebie?! - słysząc te słowa złapałem kota i zacząłem przepraszać.
- Daj mi teraz spokój z wyjaśnieniami i idź do siebie, pogadamy jak pozbędę się tego - wskazała na odchody - z mojej ręki i wezmę prysznic na wszelki wypadek.
Wyszła z pokoju gromiąc mnie wzrokiem z którego wyczytałem że dobrze to ze mną nie będzie.

Stałem osłupiały patrząc na kota i czując jeden z pazurów boleśnie wbijających się w moją rękę za którym poszedł rząd kolejnych, złapałem go za sierść na karku ograniczając tym samym jego ruchy do minimum i ruszyłem do siebie. Wszedłem do pokoju, usiadłem na łużku i rozmyślając nad karą jaką dostanę zacząłem głaskać kota.

- Skąd wziął się tu ten kot? - usłyszałem za plecami ostry głos rodzicielki.
Wziąłem głęboki wdech i na wydechu zacząłem mamie opowiadać co się działo od jego przyjścia do domu omijając pewne wydarzenia, starając się uciekać jednocześnie wzrokiem jak najdalej od twarzy mojej mamy. Gdy w końcu skończyłem spojrzałem na nią robiąc niewinną minkę prubując rozszyfrować jej uczucia w tym momencie.
- Czy ty coś jeszcze przede mną ukrywasz? - spytała rozbrajając mnie całkowicie.
- Nie, a co? - odpowiedziałem szybko
- Hyukki przecież widzę, ty nie umiesz kłamać.
"Co mi pozostało poza wyjawieniem sekretu dnia dzisiejszego? Raczej nic bo zauwarzy że nie o to chodzi"
Z niechęcią opowiedziałem co wydażyło się w szpitalu i co mnie zdziwiło? Moja mama nie zareagowała na wieści o Hae i tylko machnęła ręką mówiąc że to dobrze się składa. Czy ona wie coś czego ja nie wiem?
- Boję się z nim porozmawiać po tym jak się obudzi, wiem że nawet choćbym chciał to nie mogę minąć tego tematu.
- Nie masz się czego bać, przemyślałeś słowa które wcześniej Ci powiedziałam? - zapytała łagodnie
- Tak, obgadałem to z shinim i to on mi powiedział o ci Ci chodziło. Ale ja nic do niego nie czuję. - powiedziałem patrząc jej prosto w oczy
- To się jeszcze okaże - powiedziała - Co do kota to może zostać jeżeli będziesz się nim opiekować, oczywiści do puki Shindong go nie zabierze. A jeśli chodzi o karę - "A już myślałem, że zapomniała" - to musisz jeszcze raz przemyśleć moje słowa i koniecznie porozmawiać z Donghae rozumiesz?
Kiwnąłem głową, a moja rodzicielka wyszła zadowolona i tyle jej było.

Donghae:
- Ale jakim cudem Ty tu jesteś? Przecież opuściłeś mnie, zostawiłeś samego, zmarłeś, to z twojego powodu przeprowadziłem się do stolicy.
- Spokojnie, jestem tu by coś Ci uświadomić - rzekł uśmiechając się błado - Musisz o mnie zapomnieć, przestać się znowu oszukiwać i...
_______________________________________________
Haha jestem wredna ... Zakończyłam w takim momencie, ale to dlatego żeby trochę przedłużyć xD

7 komentarzy:

  1. No ej :D w takim momencie . Ale jak zwykle ładnie :) mam nadzieję że on wyzdrowieje i będą mogli być razem. Jestem jednym z niewielu chłopaków którzy czytają yaoi. Ale to nie zmienia faktu że jest to bardzo dobre opowiadanie. Czekam z niecierpliwością na następny wpis. Pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo .. szczerze to jestem mile zaskoczona, u koleżanek spotykałam się żeby był chłopak wsród czytelników jednak u siebie to co innego ... Jeżeli chodzi o nowe notki to będą szybko jako że to opowiadanie dobiega końca i nareszcie znalazłam bloggera do ściągnięcia na telefon także mogę wrzucać nowe notki praktycznie wszędzie i zawsze jeśli mam neta xD

      Usuń
  2. Hahahahahahahahhaahahha i dobrze Ci tak! :D
    Z pozdrowieniami,
    Sassy :3

    OdpowiedzUsuń
  3. No wiesz? xD Jak możesz? !!! Ej ej... chce żeby ta dwójka była razem ! bardzo ! :) ps. nowe notki u mnie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to mogę prawami autorki xD ... O którą dwójkę Ci chodzi?? ... Już się biorę za czytanie bo dopiero co wróciłam ;p

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chce żeby oni byli razem ->Eunhyuk i Donghae. E tam prawami autorki xD wiesz że to jest okrutne i zue? xD nowa notka dzisiaj xD mam nadzieje ze Ci się spodoba xD

    OdpowiedzUsuń